Przejdź do głównej zawartości

ZERO-ZERO gówniany remisowy wynik z Piastem, mecz niezgorszy

 Nie będę pisał "przez przekorę" ,że coś tam drgnęło, ale także "nie przyłączą się" do rozczarowanych.


Każdy mecz to mecz do oceny. Inaczej byłoby bez sensu oglądać tę ligową kopaninę od 1 do ostatniego meczu. Po prostu wystarczyłyby skróty na "EkstraklasaTV" i czasem jakaś transmisja i wystarczy. No ,ale kibol po prostu kibicuje zatem nie odpuszcza meczów. Nawet gdy pozostaje w końcu ten nędzny remis ( chyba najgorszy) 0-0 i "tyle zysku co w pysku" czyli JEDEN punkt.

Dobra, o meczu.

Akurat całkiem niezłe ligowe granie. Piast dobrze grający "piłką". Lech już celniej podaje - co mnie bardzo cieszy. To mnie wkurwiało na maksa w poprzednich wygranych nawet meczach. Te niecelne kopanie.





To się poprawiło. Co widzieliście- Sykora to tragedia, Ramirez cały czas grający "mecz z  samym sobą" i pchający się dryblingiem na 3 rywali! To piłkarski głupek!

Najlepsi- Hart,Salamon,Kamiński

Beznadziejni do bólu - Sykora, Ramirez,

Nie widzę błysku i klasy - Czerwiński, Karlstroem

Niestety, bo szaro i bezbarwnie - Tiba, Ishak.

Trudno mi ocenić - Skóraś

Z tzw zmienników: Szymczak ( niewidzialny człowiek) = 0, Kravec - za interwencje w obronie = 0, dośrodkowania= może powinien uczyć innych bo naprawdę dobre wrzutki! = 2


Jak tu oceniać graczy grających parę minut? Więc pominę oceny Palacza, Kozubala. A ten Kvekveskiri - to popierdółka i szkoda bejmów i czasu na tego faceta.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KOŃCZ WAŚĆ WSTYDU OSZCZĘDŻ ( Raków vs Lech 3-1)

 Tytuł to cytat zerżnięty z dialogu Kmicica z Wołodyjowskim , z "Potopu" Sienkiewicza ( scena ich pojedynku). Tak sobie myślę ,że dla nas kiboli Lecha najlepiej byłoby gdyby liga skończyła się tu i teraz. Bo po co mielić słomę, podbiegać do rywali,przepacać koszulki, brudzić spodenki kiedy puszczą zwieracze, podawać do nikogo, męczyć oczy patrzeniem na wyczyny obrony grającej....w NOWOCZESNYM ustawieniu. I "podziwiać" grę bez sensu Ramireza. Nie to nie jakieś sumowanie wrażeń z "całości rozgrywek". To trwa i trwa i jest i teraz , w meczu z Rakowem.Ten "artyzm" był autorstwa Żurawia, teraz jest Skorży. 1 połowa Zirytowany ślimaczym tempem grania Lecha, tym "cierpliwym rozgrywaniem piłki", brakiem dynamiki, stratami piłki w prawie każdym pojedynku z rywalem wkurwiłem się i już po 5 minutach meczu wręcz chciałem by Raków strzelił bramkę Lechowi. I strzelił. Przyznam , ta jedna kista Rakowa dla mnie to było MAŁO, patrząc na bieganie i tzw ...

REZERWY 2-1 ze Ślaskiem

Trzeci mecz rezerw, trzecia kolejna wygrana.  Dlaczego to istotne? Z kilku powodów.  1- od początku tego sezonu najsłabszą formacją rezerw była obrona. Nie wiem czy były dwa mecze w których graliby w takim samym ustawieniu. Grali na przykład : Smajdor, Niewiadomski, Borowski, Wojtkowiak. Wymieniam tych co grali w tych przegranych meczach. Gdy rywal stosował wrzutki w pole karne i jak nie strzelał sam to ułatwiała mu to obrona kiksując, wybijając pod nogi lub nie trafiając w piłkę. Był to obraz nędzy i rozpaczy. A przecież (oprócz Dejewskiego) nie było tam graczy "z łaski" oddawanych z 1 zespołu. Obrona robiła wrażenie zbieraniny z różnych drużyn a ci "najbardziej utalentowani" czyli Smajdor i Niewiadomski ( powoływany do kadry u-20 na przykład) grali jak skończone łamagi. Teraz obrona zagrała ZNOWU w innym składzie (od prawej) - Andrzejewski ( ten grywał wcześniej)- Dejewski, Nawrocki (kapitan) - Palacz . Smajdor....ten ponoć obiecujący na... ławie! W tym zestawieni...

WARTA wygrała 0-1 ===== BRIGHTON poległo 1-2

       WARTA idzie jak burza. No może jak taka burza co jak walnie jednym/jedynym piorunem to walnie w basen gdzie kąpie się setka ludzi.  Co jest oczywiste, bo brak tam gwiazd, a najlepszym graczem ( ot uśmiech krzywy losu) jest Łukasz Trałka wywalony z hukiem z Lecha. Ciekawa to drużyna gdzie trudno szukać przyszłych gwiazd, a jednak jakoś sobie z tym radzi. Oj piszę oczywiste oczywistości. Z Piastem grali swoje. Zresztą statystyki pomeczowe mówią wszystko. JEDEN celny strzał Warty i zwycięska bramka. Prosto, skutecznie do bólu. Bo i piłka nożna to prosta ( "biegowy sport" - jak mówi Strejlau) sprawa. Za to Piast aż 20 razy strzelał z miernym skutkiem = celnie 6 razy czyli jak w póżniejszym meczu Brighton . Co ciekawe i drugi mecz który oglądałem był nieco "podobnej maści". Czyli był to mecz Brighton-Crystal Palace. Jak widać Moder na ławce, Karbownika nie zabrali z hotelu. Moder ławkę ładnie wygrzał ,bo z niej nie wstał do końca meczu. Jak widać, sprawa pod...