Przejdź do głównej zawartości

A JEDNAK NOWY DOM (i kilka niezłych rzeczy na początek)

Czuję się jak Lech kiedy przeprowadzał się najpierw na stadion 22 lipca na Dolnej Wildy ( z Dębca- z blogu na Interii na GOOGLE) i potem na Bułgarską (czyli z blogu "Luta z całej epy" na ten tu " Lech i reszta świata").
W końcu zdecydowałem się na nazwę Lecha w tytule by wreszcie się zadeklarować... he he he he.

Zresztą kiedyś zasugerował mi taką zmianę  w nazwie bloga słynny "Goal vel Kolgejts".
Moe i tym sposobem  blog skupi większą ilość zainteresowanych.
A wiadomo... w tych ciężkich czasach (he he he) należy walczyć o klienta (czytelnika) wszystkimi możliwymi sposobami ( może nawet zamieszczę KIEDYŚ zdjęcie ładnej dziewczyny na golasa bo golizna to niezły magnes dla męskiej populacji).

Żeby "coś się działo" na sam początek wrzucam linki do bardzo fajnych wywiadów z Modziem, Puszką ( te są naprawdę warte odpalenia, chłopaki na luziku i nie walą komunałów, a i pytania jakby "inniejsze" niż na sztywniackich konferencjach meczowych czy wywiadach w studiach).

Wrzucam ,bo sam się (zaskoczony) natknąłem na nie przez przypadek i uznałem że warto się podzielić nimi -- bo po prostu nie zanudzają na śmierć   :-)


Puszka o rapie i nie tylko

Guma

chyba niestety najbardziej "sztywniacki" filmik. Choć w sumie Kamyk wytłumaczony bo 1- młody 2- to taki właśnie poważny gościu.

Szczególnie polecam ten pierwszy filmik, choć to prawie 30 minut. Warto.  





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KOŃCZ WAŚĆ WSTYDU OSZCZĘDŻ ( Raków vs Lech 3-1)

 Tytuł to cytat zerżnięty z dialogu Kmicica z Wołodyjowskim , z "Potopu" Sienkiewicza ( scena ich pojedynku). Tak sobie myślę ,że dla nas kiboli Lecha najlepiej byłoby gdyby liga skończyła się tu i teraz. Bo po co mielić słomę, podbiegać do rywali,przepacać koszulki, brudzić spodenki kiedy puszczą zwieracze, podawać do nikogo, męczyć oczy patrzeniem na wyczyny obrony grającej....w NOWOCZESNYM ustawieniu. I "podziwiać" grę bez sensu Ramireza. Nie to nie jakieś sumowanie wrażeń z "całości rozgrywek". To trwa i trwa i jest i teraz , w meczu z Rakowem.Ten "artyzm" był autorstwa Żurawia, teraz jest Skorży. 1 połowa Zirytowany ślimaczym tempem grania Lecha, tym "cierpliwym rozgrywaniem piłki", brakiem dynamiki, stratami piłki w prawie każdym pojedynku z rywalem wkurwiłem się i już po 5 minutach meczu wręcz chciałem by Raków strzelił bramkę Lechowi. I strzelił. Przyznam , ta jedna kista Rakowa dla mnie to było MAŁO, patrząc na bieganie i tzw ...

REZERWY 2-1 ze Ślaskiem

Trzeci mecz rezerw, trzecia kolejna wygrana.  Dlaczego to istotne? Z kilku powodów.  1- od początku tego sezonu najsłabszą formacją rezerw była obrona. Nie wiem czy były dwa mecze w których graliby w takim samym ustawieniu. Grali na przykład : Smajdor, Niewiadomski, Borowski, Wojtkowiak. Wymieniam tych co grali w tych przegranych meczach. Gdy rywal stosował wrzutki w pole karne i jak nie strzelał sam to ułatwiała mu to obrona kiksując, wybijając pod nogi lub nie trafiając w piłkę. Był to obraz nędzy i rozpaczy. A przecież (oprócz Dejewskiego) nie było tam graczy "z łaski" oddawanych z 1 zespołu. Obrona robiła wrażenie zbieraniny z różnych drużyn a ci "najbardziej utalentowani" czyli Smajdor i Niewiadomski ( powoływany do kadry u-20 na przykład) grali jak skończone łamagi. Teraz obrona zagrała ZNOWU w innym składzie (od prawej) - Andrzejewski ( ten grywał wcześniej)- Dejewski, Nawrocki (kapitan) - Palacz . Smajdor....ten ponoć obiecujący na... ławie! W tym zestawieni...

WARTA wygrała 0-1 ===== BRIGHTON poległo 1-2

       WARTA idzie jak burza. No może jak taka burza co jak walnie jednym/jedynym piorunem to walnie w basen gdzie kąpie się setka ludzi.  Co jest oczywiste, bo brak tam gwiazd, a najlepszym graczem ( ot uśmiech krzywy losu) jest Łukasz Trałka wywalony z hukiem z Lecha. Ciekawa to drużyna gdzie trudno szukać przyszłych gwiazd, a jednak jakoś sobie z tym radzi. Oj piszę oczywiste oczywistości. Z Piastem grali swoje. Zresztą statystyki pomeczowe mówią wszystko. JEDEN celny strzał Warty i zwycięska bramka. Prosto, skutecznie do bólu. Bo i piłka nożna to prosta ( "biegowy sport" - jak mówi Strejlau) sprawa. Za to Piast aż 20 razy strzelał z miernym skutkiem = celnie 6 razy czyli jak w póżniejszym meczu Brighton . Co ciekawe i drugi mecz który oglądałem był nieco "podobnej maści". Czyli był to mecz Brighton-Crystal Palace. Jak widać Moder na ławce, Karbownika nie zabrali z hotelu. Moder ławkę ładnie wygrzał ,bo z niej nie wstał do końca meczu. Jak widać, sprawa pod...